Biskup Leszek Leszkiewicz 13 lutego w nawojowskim kościele udzielił błogosławieństwa 8 nowym lektorom z naszej parafii. Więcej
 

    Ministerstwo Kolei powierzyło budowę kaplicy szkolnej krakowskiemu oddziałowi. Jego dyrektor posiadał zmysł artystyczny i pragnął ozdobić Kolonie pięknej budowla. Niestety, nie miał wyobrażenia o potrzebach funkcjonalnych kościoła. Ks. St. Załęski, superior jezuickiego domu w Nowym Sączu, stanowczo radził wybudować znacznie większa szkołę i kościół na co najmniej półtora tysiąca ludzi. Jednakże jego opinii nie wzięto pod uwagę. Budowy kościółka, wg projektu krakowskiego architekta Talowskiego, prowadził inżynier kolejowy Schleicher.

    Ponieważ fundusze rządowe były ograniczone, wzniesiono piękna budowlę, ale kosztem ograniczenia jej rozmiarów. W 1899 r. ks. infułat Alojzy Góralik, proboszcz nowosądecki, dokonał poświęcenia kościółka pw. św. Elżbiety i odprawił w nim pierwszą mszę św.

    Kaplica była na zewnątrz prawdziwa perełka architektury. Strzelista wieża zakończona oryginalna latarnia spoczywała na czworobocznej, smukłej piramidzie. Kamienny krucyfiks, autorstwa rzeźbiarza krakowskiego St. Wójcika, zdobił frontowa ścianę wieży. Misternej roboty kamienna rozeta poniżej krzyża podkreślała romańsko-gotycki styl budowli.

    Piękna na zewnątrz kaplica była brzydka w środku. Gołe, pozbawione ozdób ściany pokrywała żółta farba. Posadzka ze sztaingutu położona była w czarno-białą szachownicę. Jedyną ozdobą kościółka był ołtarz ujęty w piękne gotyckie ramy wykonane w drewnie. Jego nadbudowę tworzył obraz św. Elżbiety rozdającej jałmużnę. Poza tym wewnątrz kaplica była pusta. Nie było w niej nic. Nawet zakrystia nie została zaopatrzona w naczynia i szaty liturgiczne.

    Już pierwsze nabożeństwo odprawione w dniu poświęcenia pokazało, że kaplica jest stanowczo za mała. Trzysta osób obecnych na uroczystości praktycznie ja wypełniło. A przecież samych dzieci było w Kolonii około tysiąca. Stało się jasne, że kaplicę szkolną należy rozbudować. Podjął się tego dzieła o. Tomaka. późniejszy misjonarz wśród Murzynów w Rodezji. Taktem i wrodzonym sprytem umiał sobie zjednać kolejarzy, którzy chętnie dawali ofiary i bezinteresownie pracowali.

    Kronikarz parafialny wyróżnił i wymienił z nazwiska najofiarniejszych pracowników: pana Pawlikowskiego z ul. Grodzkiej, pana Kmiecia z ul. Reja oraz pp. Glenia i Nawrockiego, którzy bezpłatnie wykonali prace stolarskie. Pan Zając, mieszkający przy ul. Spiskiej, namawiał dwóch mężczyzn, żeby pomogli przy kościele. Tamci zaczęli się śmiać i kpić z głupich pracujących. Niezadługo obydwu sparaliżowało i życie skończyli. Wszyscy to uznali za palec Boży.

Poradnia Rodzinna

Bethania

Bethania

Odwiedza nas 200 gości oraz 0 użytkowników.

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa
ul. Zygmuntowska 48, 33-300 Nowy Sącz
Tel.+48 797 907 667 lub +48 797 907 670
e-mail:

Numer konta bankowego Parafii 78 88110006 0000 0000 4952 0001

Maksymy św. Ignacego


Na dzień: 22 Lutego

Cytat: „Aby niedopuścić, chociażby jednego grzechu, warto jest poświęcić trudy i zabiegi, nawet życia całego.”
Komentarz: Bardzo na oczy nie domaga, kto w biednym żebraku wielkiego skarbu nie widzi: patrzy, ale do głębi rzeczy wzrokiem nie sięga. Ma przed sobą ubogą siermięgę, i na nią patrzy, ale skarbu, który się pod nią kryje, nie dostrzega: o perle bardzo kosztownej, o perle, dla którejby cały dobytek poświęcić należało, nie myśli; niepozorna skorupka, tę perłę zawierająca, pozostaje dla niego skorupką, i niczem więcej. Kto zważy, czem jest Bóg, czem stworzenie, ten łatwo zrozumie, jak ogromną, jak straszną jest obraza przez stworzenie wyrządzona Bogu. Powstrzymać, nie dopuścić tej obrazy, jestto powstrzymać i przeszkodzić nieskończonemu złemu. Duszę naszą tak wysoko cenił Chrystus, iż ją własną krwią, to jest, ceną nieskończoną, odkupił: o ileż my taniej ją kupujemy, gdy nawet całego życia trudy jej poświęcamy! Patrz, upadku w grzech, nawet raz jeden, zgładzić nie są zdolne kary piekielne; pomimo, że do nich wchodzi ogień, nad który nie ma nic nieznośniejszego; wieczność, nad którą nic dłuższego! Wyrwać z takiego niebezpieczeństwa duszę, chociażby zabiegami całego życia, jestto za krótką chwilę kupić nieskończoność.


Cytaty i  komentarze pochodzą z książki "Maksymy św. Ignacego", o. Gabriel Hevenesi SJ (1656-1715)  z roku 1886. Tłumaczenie ks. Antoni Chmielowski.
Książka zawiera wypis z duchowych nauk założyciela jezuitów na każdy dzień roku.
Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com
.