Biskup Leszek Leszkiewicz 13 lutego w nawojowskim kościele udzielił błogosławieństwa 8 nowym lektorom z naszej parafii. Więcej
 

Zniszczenia wojenne

    Nowym proboszczem po śmierci ks. Burego został o. Stanisław Cisek. Znał on dobrze Nowy Sącz, bo spędził tu większość swojego życia zakonnego. Był prowincjałem, rektorem i profesorem kolegium. Proboszczem nigdy dotąd nie był, dlatego sprowadził nowego pomocnika, dawnego proboszcza z Kochawiny o. Władysława Ochęduszkę, który poprowadził kancelarię parafialną.

    Po zakończeniu wojny o.Cisek zajął się naprawami zniszczeń po przejściu frontu. W kościele roztrzaskany był cały dach i wszystkie witraże. Na plebani, podobnie jak w kościele, nie pozostało ani jedno całe okno. W mieście najbardziej poszukiwanym towarem były szyby i wszelkie materiały budowlane. Z wielką ofiarnością pospieszyli na pomoc swemu proboszczowi parafianie. Sami przynosili z trudem zdobytą dachówkę i szyby, mimo że nieraz okna w ich własnych domach zabite były dyktą.

    Wszędzie panowała bieda, a ludzie oddawali niemal ostatni grosz na remont podjął się odnowienia wnętrza kościoła, bardzo już zniszczonego i brudnego. Zakupił motor do organów. Dał do zrobienia nowe ławki i zainstalował dwa prowizoryczne ołtarze boczne - św. Teresy i św. Krzyża. Zorganizował na nowo Sodalicje Mariańskie, Apostolstwo Modlitwy a także Caritas, który objął opieką wysiedleńców, uciekinierów i ofiary wojny.

W parafii ruszył też teatr, w którym grano jasełka. Bractwo Trzeźwościowe podjęło na wielką skalę walkę ze skutkami akcji rozpijania Polaków prowadzonej przez okupantów.

Obraz św. Elżbiety

    Gdy rząd austriacki wybudował dla kolejarzy kościół, obraz św. Elżbiety umieszczono w głównym ołtarzu. Jego autorem był artysta malarz Włodzimierz Dunajewski urodzony w 1869 roku w Rosji w guberni kijowskiej. Studiował malarstwo w Odessie, Monachium i Krakowie. Obraz św. Elżbiety Węgierskiej powstał zapewne z okazji jubileuszu 50 lecia panowania cesarza Franciszka Józefa, bowiem św. Elżbieta była patronką cesarzowej.

    Z chwilą utworzenia parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w 1937 roku, św. Elżbieta została drugorzędną patronką kościoła, a jej obraz usunięto z głównego ołtarza. Ojciec Bury, pierwszy proboszcz, zamówił w Krakowie wizerunek Serca Pana Jezusa, który zajął centralne miejsce w kościele. Obraz św. Elżbiety z biegiem czasu został poważnie zniszczony, sądzono, że nie uda się przywrócić oryginału do pierwotnego stanu i odłożono go do lamusa, gdzie poszedł w zapomnienie. Jego miejsce zajęła kopia.

W 1954 r. syn Włodzimierza Dunajewskiego, Stanisław, zainteresował się obrazem św. Elżbiety. Chciał odzyskać oryginał jako pamiątkę po ojcu, a także po matce, która pozowała do obrazu. Po odnowieniu przez artystę malarza Słoneckiego za cenę 8000 zł wizerunek św. Elżbiety został ponownie poświęcony przez znanego misjonarza O.Szymona Jarosza z Krakowa.

Wielu parafian pamięta zapewne uroczyste odsłonięcie obrazu przy dźwiękach trąb. Dzieci witały patronkę swojego kościoła rzucając kwiaty. Różnokolorowe wstęgi trzymane przez ojców chrzestnych i matki chrzestne sięgały od obrazu aż po główne drzwi. Symbolizowały one łaski jakimi Święta będzie obsypywała swoich czcicieli.

    Uroczystość uświetnił występ chóru, a płomienne kazanie wygłosił ojciec Jarosz. Był to pierwszy odpust na dzień św. Elżbiety w naszym kościele.

Poradnia Rodzinna

Bethania

Bethania

Odwiedza nas 254 gości oraz 0 użytkowników.

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa
ul. Zygmuntowska 48, 33-300 Nowy Sącz
Tel.+48 797 907 667 lub +48 797 907 670
e-mail:

Numer konta bankowego Parafii 78 88110006 0000 0000 4952 0001

Maksymy św. Ignacego


Na dzień: 22 Lutego

Cytat: „Aby niedopuścić, chociażby jednego grzechu, warto jest poświęcić trudy i zabiegi, nawet życia całego.”
Komentarz: Bardzo na oczy nie domaga, kto w biednym żebraku wielkiego skarbu nie widzi: patrzy, ale do głębi rzeczy wzrokiem nie sięga. Ma przed sobą ubogą siermięgę, i na nią patrzy, ale skarbu, który się pod nią kryje, nie dostrzega: o perle bardzo kosztownej, o perle, dla którejby cały dobytek poświęcić należało, nie myśli; niepozorna skorupka, tę perłę zawierająca, pozostaje dla niego skorupką, i niczem więcej. Kto zważy, czem jest Bóg, czem stworzenie, ten łatwo zrozumie, jak ogromną, jak straszną jest obraza przez stworzenie wyrządzona Bogu. Powstrzymać, nie dopuścić tej obrazy, jestto powstrzymać i przeszkodzić nieskończonemu złemu. Duszę naszą tak wysoko cenił Chrystus, iż ją własną krwią, to jest, ceną nieskończoną, odkupił: o ileż my taniej ją kupujemy, gdy nawet całego życia trudy jej poświęcamy! Patrz, upadku w grzech, nawet raz jeden, zgładzić nie są zdolne kary piekielne; pomimo, że do nich wchodzi ogień, nad który nie ma nic nieznośniejszego; wieczność, nad którą nic dłuższego! Wyrwać z takiego niebezpieczeństwa duszę, chociażby zabiegami całego życia, jestto za krótką chwilę kupić nieskończoność.


Cytaty i  komentarze pochodzą z książki "Maksymy św. Ignacego", o. Gabriel Hevenesi SJ (1656-1715)  z roku 1886. Tłumaczenie ks. Antoni Chmielowski.
Książka zawiera wypis z duchowych nauk założyciela jezuitów na każdy dzień roku.
Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com
.